
Zbiór jest pojęciem pierwotnym, a więc nie definiujemy go. Czasami zamiast mówić "zbiór" będziemy używać pojęcia "mnogość". Pojęciem pierwotnym jest także element zbioru.
Zbiory oznaczamy dużymi literami alfabetu, elementy zbioru - małymi literami.
Używamy też następujących symboli:
Zapis: czytamy: "element a należy do zbioru A" lub "a jest elementem zbioru A".
Zapis: czytamy: "element a nie należy do zbioru A" lub "a nie jest elementem zbioru A".

Zbiór skończony jest to zbiór, który zawiera wszystkie elementy a1, a2, ..., an i oznaczamy ujmując elementy zbioru skończonego w nawias klamrowy: Z={a1, a2, ..., an}

Zbiór pusty jest to taki zbiór, do którego nie należy żaden element. Zbiór pusty oznaczamy symbolem Ø

Zbiór nieskończony jest to taki zbiór, który nie jest skończony ani pusty.

Zbiór A z powyższego przykładu można też przedstawić graficznie w postaci pętli:
Zbiór możemy określić poprzez własność W(x). Zapisujemy go wówczas jako: {x
A:W(x)}. Dla przykładu zbiór wszystkich liczb rzeczywistych większych od 1 i mniejszych od 10 możemy zapisać jako {x
R: 1 < x < 10}.
Jeżeli zbiory A i B mają po tyle samo elementów, to mówimy, że są równoliczne. Łatwo sprawdzić równoliczność zbiorów skończonych. Wystarczy policzyć ich elementy. Dla przykładu zbiór A={1,2,3,4,5,6,7,8,9,10} jest równoliczny ze zbiorem B={a,b,c,d,e,f,g,h,i,j}, ponieważ oba zbiory mają po 10 elementów. Ale jak sprawdzić równoliczność dwóch zbiorów nieskończonych A i B? Postępujemy w takim przypadku w następujący sposób:
Tworzymy pary elementów tych zbiorów tak, aby:
Jeżeli każde dwie różne pary nie mają tego samego poprzednika ani tego samego następnika, to mamy pewność, że zbiory A i B są równoliczne.

Sprawdźmy, czy zbiór liczb naturalnych jest równoliczny ze zbiorem liczb naturalnych parzystych. Zgodnie z powyższą zasadą bierzemy każdy z elementów pierwszego zbioru oraz z drugiego zbioru i tworzymy pary: (1, 2), (2, 4), (3, 6), (4, 8), (5, 10),... (kolejna liczba naturalna, kolejna liczba parzysta) Ponieważ każdy element tych zbiorów wykorzystujemy tylko raz tworząc pary, udowodniliśmy, że zbiory te są równoliczne.
Jeżeli dwa zbiory są równoliczne, to mówimy, że mają tę samą moc (liczbę kardynalną). Moc zbioru A oznaczamy następująco:|A| lub . Dla zbiorów skończonych moc zbioru to nic innego jak liczba jego elementów.

Intuicja podpowiada nam, że liczb naturalnych jest dwa razy więcej niż liczb parzystych, ale tak nie jest, co wyżej udowodniliśmy. Liczb naturalnych jest dokładnie tyle samo co liczb parzystych! Podobnie można wykazać, że prosta ma tyle samo punktów co płaszczyzna!


Można wykazać, że zbiór liczb naturalnych nie jest równoliczny ze zbiorem liczb rzeczywistych. To wydaje się na pierwszy rzut oka zdroworozsądkowe, ale czy aby na pewno? To przecież oznacza, że liczb rzeczywistych jest więcej niż naturalnych. Ile ich jest? Nieskończenie wiele. Ale przecież liczb naturalnych również jest nieskończenie wiele! "Nieskończenie wiele" i "nieskończenie wiele" to nie to samo? Badanie mocy zbiorów (liczb kardynalnych) nieskończonych jest ciekawym doświadczeniem i wprawia w zdumienie. Rzeczywiście okazuje się, że "nieskończoności" różnią się od siebie. Warto wiedzieć, że najmniejszą liczbą kardynalną nieskończoną jest moc zbioru liczb naturalnych.

Podwaliny pod teorię mnogości stworzył niemiecki matematyk - Georg Cantor (1845-1918).
© Media Nauka, 2008-07-09
ART00034/61
![]() |