Logo Media Nauka
Sklep naukowy

Lady G – nowa mieszkanka ZOO

Przełom lutego i marca to tradycyjnie czas pojawiania się we wrocławskim zoo małych dikdików. Tak jest i tym razem, bo 26 lutego matką została Lenonka. Zgodnie z tradycją nowo urodzona samiczka otrzymała muzyczne imię. Tym razem, ze względu na charakterystyczną blond czuprynę, nazwano ją Lady G.

Na pytanie: dlaczego imiona nowo urodzonych dikdików we wrocławskim zoo są związane z gwiazdami estrady, opiekunowie odpowiadają prosto, bo są wyjątkowe. Nie ma żadnej formalnej zasady obligującej do nadawania imion przedstawicielom tego gatunku, jak jest w przypadku np. żubrów. Jest to inwencja opiekunów, którą szefostwo zoo zaakceptowało. W praktyce plusem takiej sytuacji jest to, że maluch otrzymuje imię zgodne ze swoim wyglądem lub charakterem. W przypadku najmłodszego dikdika sprawa była prosta bo po pierwsze już po ok. dwóch dniach  od narodzin okazało się, że to samiczka, po drugie zauważono iż kępka sierści na czubku głowy jest bardzo jasna. W tym momencie było oczywiste, że w grę wchodzą blond wokalistki, których dodatkowo imię sceniczne zaczyna się na „L”, bo tak jest w przypadku potomstwa Lenonki. Wybór mógł być zatem tylko jeden – Lady G. dikdik

W efekcie stosowania tej nieformalnej zasady we wrocławskim zoo mamy urodzonego już Elvisa, Eminema, Lenona, Limahla, Loreen i czekamy na kolejne gwiazdy!

Przypomnijmy, dikdiki zamieszkały we wrocławskim zoo tuż przed otwarciem Afrykarium, w październiku 2014 r. Początkowo było trudno je spotkać, są bowiem z natury płochliwe. Dzisiaj można je często podziwiać na wybiegu Afryki Wschodniej, gdzie ich sąsiadami są: hipopotamy nilowe, mrównik, mangusty, wiewiórki przylądkowe, czaple złotawe, ibisy, hałaśniki czy warugi i warzęchy. Najodważniejszy wydaje się być Federiko, który niemal zawsze znajduje się w strefie widocznej dla zwiedzających, jakby strzegł reszty stada. Dzięki swojej filigranowości i sympatycznym pyskom dikdiki zyskały zainteresowanie zwiedzających, to jedne z ich ulubionych zwierząt.

Dikdik (Madoqua kirkii) to jedna z najmniejszych antylop na świecie, osiąga do 67 cm długości ciała i 4 kg masy przy wysokości do 40 cm. W środowisku naturalnym występuje na dwóch oddzielonych od siebie obszarach Afryki - we wschodniej części kontynentu oraz w zachodniej części. Najchętniej zamieszkuje suche, porośnięte krzewami obszary przylegające do sawanny trawiastej.

Na Czerwonej Liście Gatunków Zagrożonych określono status dikdików jako „niskiego ryzyka wyginięcia”, ale to nie znaczy, że gatunkowi nic nie grozi i że są bezpieczne. Te niewielkie antylopy mają wielu naturalnych wrogów jak: lamparty, gepardy, szakale, pawiany, orły czy wreszcie pytony. Jednak największe zagrożenie czeka na nie ze strony człowieka. Nie chodzi tu tylko o polowania na rzecz pozyskania mięsa czy kości przez mieszkańców Czarnego Lądu, ale te masowe w celach gospodarczych. Poluje się na nie, aby pozyskać skóry do produkcji rękawiczek. Żeby wyprodukować taką parę, muszą zginąć aż dwa dikdiki. To jak niebezpieczne jest ich życie w środowisku naturalnym pokazuje statystyka długości życia. Badania wykazały, że w naturze żyją 3-4 lata, za to w ogrodach zoologicznych nawet do 10.


Źródło informacji: ZOO Wrocław, 2018-03-30, W-19






ikona

ZOO Wrocław i Afrykarium

Ogród zoologiczny we Wrocławiu to najstarsze ZOO w Polsce. Zajmuje powierzchnię około 33 ha. Jest jednym z najbardziej znanych ogrodów zoologicznych w Europie.






© Media Nauka 2008-2018 r.